Jest lipiec 2022 roku, sezon kajakowy w pełni, pogoda sprzyja temu rodzajowi aktywnego wypoczynku. To jest nasz pierwszy sezon kajakowy i po kilku miesiącach działalności, czas na pierwsze podsumowania i refleksje. Wiemy o co pytają nasi klienci, którzy korzystają z usług Wypożyczalni Kajaków Pilica, na co zwracają uwagę i co jest dla nich ważne. Mamy też świadomość co dla nas jest trudne i czego wcześniej nie przewidzieliśmy, ale po zidentyfikowaniu tych obszarów, wiemy jak sobie z nimi poradzić i sukcesywnie je eliminujemy i dopracowujemy. W tym miejscu będziemy się z Państwem dzielić naszymi spostrzeżeniami i odpowiadać na pytania, które najczęściej zadają turyści. Oczywiście mogą Państwo nas o wszystko pytać na bieżąco, zarówno telefonicznie jak i mailowo, a także osobiście na miejscu.
Ale pamiętając o osobach które wolą słowo pisane, dla których ta forma będzie bardziej dostępna, ale pamiętając także o tym, że pamięć ludzka jest zawodna, albo jak niektórzy mówią jest dobra ale krótka, pozostawiamy ten ślad, który będzie dla nas wszystkich pomocny w przyszłości i do tych tematów będziemy mogli za jakiś czas wrócić.
- Pojawiają się pytania o nazwę firmy, czy to Wypożyczalnia Kajaków Pilica czy Kajakiem do Warki. Pierwsza nazwa, czyli Wypożyczalnia Kajaków Pilica, to nazwa prowadzonej działalności gospodarczej, natomiast druga nazwa Kajakiem do Warki, to nazwa handlowa, marka, brend, pod którą jesteśmy obecni na Facebooku, Instagramie i taka jest nazwa strony www.kajakiemdowarki.pl. Należy podkreślić, że obydwie nazwy są prawidłowe i mogą być używane wymiennie.
- To co okazało się dla nas trudne oraz trudne dla niektórych naszych klientów, to adres naszej bazy kajakowej Budy Michałowskie 10. Osoby, które wprowadzały taki adres do nawigacji, a jechały do nas z okolic Warszawy, były kierowane do miejscowości o tej samej nazwie, ale w okolice Żyrardowa i Grodziska Mazowieckiego. Z relacji kilku klientów wiemy, że nawet jeśli był wprowadzany dokładny adres Budy Michałowskie 10, 05-660 Warka, to osoby także były błędnie prowadzone w okolice Żyrardowa.
Nie przewidzieliśmy tego wcześniej, ale po konsultacjach z kilkoma bardzo miłymi turystami, czekającymi na znajomych, którzy właśnie zabłądzili, wprowadziliśmy lokalizację naszej wypożyczalni kajaków w Google Maps, więc teraz wystarczy wpisać www.kajakiemdowarki.pl i nawigacja nie powinna już zwariować. Dodatkowo, jeśli wiemy skąd turysta będzie do nas jechał, w rozmowie telefonicznej lub w sms podajemy dokładny adres. Jeszcze raz dziękujemy tym kilku miłym, młodym klientom, którzy podzielili się nami swoją wiedzą i pomogli nam wyjść na prostą w tym temacie. Bardzo miło ich wspominamy i jeśli przypadkowo czytają te słowa, zapraszamy ponownie. Jest już borówka amerykańska, o której wtedy wspominaliśmy.
Jeśli czytasz ten wers kajakarzu, turysto, nasz przyszły kliencie, to zwróć proszę uwagę jak prowadzi nawigacja. Jeśli jedziesz do nas z Warszawy to są 2 główne drogi dojazdu: trasą S7, a na węźle Białobrzegi Północ należy skręcić w drogę nr 731 w stronę Warki lub ul. Puławską w Warszawie, przez Piaseczno, Górę Kalwarię i Warkę, a w Warce należy drogą nr 731 kierować się w stronę Białobrzegów. No i jeśli komuś nadal zdarzy się zabłądzić, to spokojnie. Prosimy o telefon czy sms na nr telefonu 734 177 015. Poprowadzimy, poczekamy, czy poczekają znajomi, jeśli będziecie w większej grupie na kilka samochodów. A u nas fajnie się czeka. Są ławki i stoły i w słońcu i w cieniu. Nad samą wodą. Jest miejsce na ognisko i jest grill. Zazwyczaj polecamy ognisko i grill po spływie, ale jeśli miałoby się długo czekać na przyjaciół, to dlaczego nie zrobić „przed”. U nas można wszystko. - Gdzie do nas skręcić? Opisaliśmy dokładnie na stronie jak do nas trafić, ale jest z tym czasem problem. Jak już nawigacja prawidłowo prowadziła na adres Budy Michałowskie 10, 05-660 Warka, to czasem turysta się wahał „wjechać, nie wjechać”. Bo to zwykłe podwórko na wsi. Tak, znajdujemy się na wsi, chciałoby się napisać w środku wsi, ale jaki to środek, jak jest tylko kilkanaście gospodarstw. Dla komfortu osób, które wypożyczają nasze kajaki, aby nie miały już takich dylematów, powiesiliśmy baner tuż przed wjazdem. I wszystko stało się jasne. No i trzeba jeszcze podkreślić, że jesteśmy tacy zwyczajni-niezwyczajni, bo niby zwykłe gospodarstwo, ale znajdujemy się tuż nad samą Pilicą, mamy linię brzegową w podwórku i to czyni to miejsce niezwykłym. Tego mogą doświadczyć turyści, którzy do nas przyjeżdżają, a szczególni kajakarze, którzy wybierają spływ dwudniowy Pilicą i rozbijają u nas namiot, ale o tym w kolejnych częściach, w których będziemy się z Państwem dzielić naszymi spostrzeżeniami.